
W 2026 roku przypada setna rocznica urodzin Marilyn Monroe. Przyszła ikona kina światowego urodziła się 1 VI 1926 roku w Los Angeles, w stanie Kalifornia. Monroe była amerykańską aktorką, modelką, piosenkarką i producentką filmową. Stała się gwiazdą i ikoną kultury popularnej, seksbombą lat 50. i 60. XX wieku. American Film Institute umieścił ją na szóstym miejscu na liście największych aktorek wszech czasów. Jak podają źródła biograficzne, Marilyn przyszła na świat jako Norma Jeane Mortenson. Jej dzieciństwo nie było szczęśliwe. We wczesnych latach przebywała w sierocińcu. Kilkanaście razy zmieniała swoich opiekunów. Jako kilkunastoletnia dziewczynka uciekała w świat iluzji. Marzyła o tym, aby stać się kimś ważnym, zauważonym. Chciała zaistnieć w świecie filmu, marzyła o sławie. I w końcu los się do niej uśmiechnął. Świat, na który czekała od dawna, nagle zaistniał, jak w baśni o Kopciuszku. Hollywood jakby czekało na nią.
W latach czterdziestych dwudziestego wieku jeszcze nieodkryta przez fabrykę snów, Norma Jeane Mortenson robiła karierę modelki pin-up. W 1946 roku przypadkiem odkrył ją David Conover – hollywoodzki fotograf, kiedy w fabryce amunicji fotografował dziewczyny wspierające wysiłek wojenny. To, co zwróciło jego uwagę, to fotogeniczność nieznanej dziewczyny, jej piękny i niewymuszony uśmiech. Tak została odkryta.
Lata pięćdziesiąte stały się przełomem w jej karierze. Zaczęła grać mini rólki, małe sekwencje fabularne: Niebezpieczne lata (1947), Dziewczęta z chóru (1948). W tym drugim filmie grała dziewczynę, która wydostaje się z nędzy i robi karierę na srebrnym ekranie. W tym filmie mogła śpiewać i tańczyć. Śpiewała dwie piosenki: Every Baby Needs a Da Da Daddy i Anyone Can See I Love You, Baby, Won’t You Please Come Home. I rzeczywiście miała ładny głos i talent piosenkarski. Posiadała wdzięk i charyzmę. Ta młoda dziewczyna, jeszcze nikomu nieznana, bardzo ciężko pracowała, uczyła się sztuki rzemiosła teatralnego i filmowego. Uczęszczała do Lee Strasberg Theatre & Film Institute. Powoli fabryka snów zaczęła o niej mówić. Zdobyła wówczas rozgłos, sławę i pieniądze. Urokiem, prostotą, szerokim i pięknym uśmiechem podbiła Hollywood. Posiadała piękne, zgrabne bardzo kobiece nogi, które podziwiali zwłaszcza mężczyźni, i które miała okazję wyeksponować w znanym filmie, Słomiany wdowiec (1955). W szczytowym rozkwicie sławy o Marilyn wiele pisano w gazetach i czasopismach. Rok 1956 stał się rokiem przełomowym w jej karierze. Nie tylko zmieniła swoje rodowe imię i nazwisko na Marilyn Monroe, ale ponadto wyszła za mąż za Arthura Millera – znanego hollywoodzkiego dramaturga, który pisał dla niej bestsellerowe scenariusze. Wówczas słynne inicjały „MM” stały się jej znakiem rozpoznawczym w świecie filmu. Ze skromnej niegdyś dziewczyny stała się prawdziwą gwiazdą, ikoną kina światowego, kimś na miarę Jean Harlow, sławnej wówczas aktorki starszego pokolenia. Marilyn jako „MM” stała się twarzą dużych wytwórni filmowych: Twentieth Century Fox, Columbia Pictures, MGM. Arthur Miller tak o niej napisał: „Ona coś zapoczątkowała. Była pierwszą znaną mi osobą prawdziwie niekonwencjonalną. Była człowiekiem lat sześćdziesiątych, zanim one nastały, na długo przed ich nadejściem, jakieś dziesięć lat”.
Marilyn Monroe przerastała własną epokę w sposobie bycia i grania. Fascynowała środowisko filmowe. Zagrała w największych hollywoodzkich produkcjach obok światowych gwiazd kina. W latach 1950-1961 zagrała w następujących filmach: Asfaltowa dżungla, Wszystko o Ewie, Proszę nie pukać, Małpia kuracja, Niagara, Mężczyźni wolą blondynki, Jak poślubić milionera, Rzeka bez powrotu, Słomiany wdowiec, Przystanek autobusowy, Książę i aktoreczka, Pół żartem, pół serio, Pokochajmy się, Skłóceni z życiem. Osiągnęła światowy sukces. W 1962 roku Marilyn Monroe rozpoczęła pracę nad filmem Something's Got to Give, który nie został ukończony.
Marilyn prowadziła osobisty dziennik. Są w nim cytaty zaczerpnięte z książki Karola Darwina: O powstawaniu gatunków. Czytała dużo książek filozoficznych i z zapałem studiowała ludzką anatomię. Co do informacji na temat amerykańskiej polityki lat czterdziestych i pięćdziesiątych, Marilyn takich informacji w swoich zapiskach nie zamieszczała. W dzienniku, który skrupulatnie prowadziła, poświęciła dużo uwagi technice aktora. Jednak to, co zwraca uwagę, to jej zainteresowanie tematyką śmierci. Pisała: Śmierć lawirująca śmiało między ludźmi. Śmierć jest chyża, Śmierć gra na nosie. Pomocy, pomocy. Czy przeczuwała swój koniec? (Te cytaty pochodzą z książki Anny Lerke, Spowiedź Marilyn Monroe. Warszawa, Bellona 2025 rok).
Zapowiadała dziesięciolecie, które obiecywało spełnienie, a przyniosło niepokój i frustrację. Mawiała, że chciała być akceptowana przez samą siebie, ale niestety nie było to łatwe. Nie dożyła nawet czterdziestych urodzin. Zmarła, mając zaledwie 36 lat w największym rozkwicie swojej sławy. Dzisiaj, gdyby żyła, miałaby równe 100 lat. Jej życie, jak i przedwczesna śmierć przez niezliczone lata pozostawały nieodgadnioną tajemnicą.
Była symbolem urody, sławy, kobiecej siły i jednocześnie tragicznej samotności. Pozostała jedną z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych postaci popkultury XX wieku.
Do wystawy o Marilyn Monroe wykorzystano zbiory biograficzne, filmowe, skorzystano również z audiobooków, płyt na nośniku CD i DVD, które zostały wypożyczone z Działu Zbiorów Audiowizualnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Wspólnie z Działem Gromadzenia, Opracowania i Kontroli Zbiorów zachęcamy do obejrzenia wystawy online.
Fot. na banerze oraz nad wstępem: Spowiedź Marilyn Monroe : szczera rozmowa z ikoną wszech czasów / Anna Lerke. Warszawa, copyright 2025. Sygn. 1424 FM
Fot. przy wstępie: Historia kina: pierwsze stulecie / David Schipman. Katowice, Londyn, cop 1993. Syg. 669 FM